Internetowa rezerwacja biletów warta 200 tys. zł miesięcznie - Ten innowacyjny biznes jest przyszłościowy! Popyt na te usługi będzie rósł ciągle. Przedsiębiorcy zakładający platformy internetowe w niedalekiej przyszłości muszą się liczyć z rynkiem bardzo konkurencyjnym. Obecnie funkcjonuje niewiele firm tego typu.Jedną z takich ogólnopolskich platform usługowych jest fru.pl, założona przez krakowską firmę Travel Interactive. Misją przedsięwzięcia jest umożliwienie klientom rezerwacji biletów lotniczych, miejsc hotelowych oraz wypożyczenia samochodów przez Internet – z zastosowaniem najnowszych technologii. W wyniku tego użytkownicy projektu mogą znajdować tanie loty wszystkich przewoźników, w tym linii typu low cost (tanie linie lotnicze). Wysokie koszty, ale można zarobić? Nad portalem powinna czuwać wykwalifikowana kadra pracowników. Do tej kadry obok zarządzających powinni należeć: serwisanci, obsługa techniczna oraz osoby zajmujące się sprzedażą usług i pozyskiwaniem klientów. A to kosztuje.Średnio przy obsłudze takiej platformy musi pracować ok 10. osób. Wynagrodzenie powinno być w miarę atrakcyjne, bo chcemy zatrudniać fachowców. Wynagrodzenie to średnio 5 tys. zł dla osoby, czyli dla 10 osób jest to wydatek rzędu 50 tys. zł misięcznie. Koszt inwestycyjny to od 800 tys. zł do 1 mln - zakup oprogramowania i założenie platformy internetowej. Do tego dochodzi jeszcze zakup dobrego sprzętu komputerowego i biurowego, łącznie (10 komputerów) za około 60 tys. zł.  Miesięcznie, szacunkowo, można zarobić od 200 do 500 tys. zł. Portal powinien zarabiać przede wszystkim na sprzedaży biletów oraz innych prowizji z tytułu zakupionych usług. Ponadto powinno się zarabiać na sprzedaży miejsc na reklamy innych podmiotów.Na tego typu przedsięwzięcie można otrzymać wsparcie unijne w ramach działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka - Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej. Maksymalna wielkość wsparcia wynosi 85 proc. kosztów. Można otrzymać kilkaset tysięcy złotych. Przede wszystkim przejrzystość ofert By użytkownicy platformy i klienci mogli korzystać z usług internetowej rezerwacji biletów, miejsc hotelowych i wypożyczania aut, należy udostępnić im kompleksową wyszukiwarkę z jak największą ilością dostawców usług transportowych. Stworzenie pełnej listy jest czasochłonne i może trwać kilka miesięcy. W zasadzie oferta w przypadku np. biletów lotniczych powinna obejmować wszystkich przewoźników liczących się w usługach transportu lotniczego. Jeszcze trudniej jest stworzyć listę przewoźników kolejowych. Łatwiej natomiast jest uruchomić listę miejsc hotelowych,  zarówno tych w kraju jak i zagranicą. Podobnie jest z wypożyczaniem samochodów osobowych. Jak powinna wyglądać platforma? Warstwa wizualna portalu lub platformy musi być starannie opracowana i musi zachęcać do korzystania z witryny. Dobrze by było, gdyby została zaopatrzona w możliwość rezerwacji biletów w obcym języku, np. angielskim.Po przejściu do listy ofert klient powinien mieć możliwość porównania propozycji firm zajmujących się transportem. Powinien mieć również możliwość wyboru np. najbardziej dogodnego i najtańszego połączenia na wszystkie loty krajowe i międzynarodowe. Za wybrane bilety użytkownikowi platformy należałoby umożliwić zapłatę w dowolnej formie: przelewem, kartą kredytową lub gotówką.Usługa powinna być w miarę kompleksowa. Warto, aby klienci mieli równocześnie możliwość rezerwacji miejsc hotelowych za pośrednictwem tej samej platformy internetowej, w dowolnej lokalizacji, o różnym standardzie i cenie. Można do tego jeszcze dodać udostępnienie przeglądarki ofert na wypożyczenie samochodów w Europie lub na całym świecie. Ponadto serwis powinna cechować duża przejrzystość i użyteczność, schludna kolorystyka nieprzytłaczająca klienta.Tak wygląda m.in. platforma fru.pl. - Mimo, że jest to kolejny serwis zakupu biletów lotniczych, to wyróżnia się na rynku szybkością działania. Oprócz opcji zakupu biletów lotniczych serwis oferuje rezerwację hoteli oraz wynajem samochodów. Potwierdzeniem popularności serwisu może być ilość fanów na Facebook.com (ok. 5 tys.) – informuje Bartłomiej Roszkowski, prezes zarządu NetPress Digital.- Twórcy serwisu mogliby zastanowić się nad tempem zmieniania informacji znajdujących się tuż pod wyszukiwarką - powodują one dekoncentrację i odwracają wzrok od kluczowego elementu na stronie – informuje Marta Klimowicz z Ideacto.pl 1.    Koszty przedsięwzięcia (szacunkowo) Zakup oprogramowania i założenie platformy     800 tys. zł – 1 mln złZakup sprzętu komputerowego i biurowego    60 tys. złWynagrodzenia     50 tys. zł miesięcznie 2.    Ile można zarobić (miesięcznie)? Sprzedaż biletów i prowizje    200 tys. zł Sprzedaż innych usług    50 tys. złSprzedaż powierzchni pod reklamę    200 tys. złźródło: Internetowa rezerwacja biletów warta 200 tys. zł miesięcznie
dodano 2011-08-31 21:06:19

Poczęstunek podczas szkolenia a VAT - Firmy, które organizują szkolenia dla swoich pracowników, często w trakcie ich trwania zapewniają poczęstunek np. w formie posiłku oraz napojów. Mają jednak w związku z tym wątpliwości czy powinni naliczyć VAT z tego tytułu. Ich zdaniem taka czynność nie powinna podlegać opodatkowaniu, ponieważ przekazanie posiłków i napojów w trakcie szkolenia pracownikom nie ma charakteru wydatków na cele osobiste pracownika i nie stanowi przysporzenia majątkowego dla pracownika.
dodano 2011-08-31 21:06:19

Inpro miało 0,20 mln zł zysku netto w I poł. 2011 r., spadek o 97,1% r/r - Warszawa, 31.08.2011 (ISB) - Spółka deweloperska Inpro miała 0,20 mln zł skonsolidowanego zysku netto w I poł. 2011 roku wobec 7,01 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie.Zysk operacyjny na poziomie grupy wyniósł 0,78 mln zł wobec 9,38 mln zł zysku rok (..) Brak podobnych. Brak podobnych.
dodano 2011-08-31 21:06:19

To negatywny sygnał dla rynku pracy - Z opublikowanych dziś przez GUS danych wynika, że w lipcu 2011 roku stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła 11,7 proc. To o 0,1 punktu procentowego mniej niż przed miesiącem, ale o 0,2 punktu procentowego więcej niż przed rokiem.
dodano 2011-08-31 21:06:19

Realizacja zysków umacnia franka - Po silnym osłabieniu szwajcarskiego franka w relacji do euro i dolara, jakie miało miejsce w piątek i poniedziałek, a co przyniosło wybicie notowań EUR/CHF i USD/CHF górą z kilkudniowej konsolidacji, środa upływa pod znakiem realizacji zysków.
dodano 2011-08-31 21:06:19

Sejm uchwalił nowelę ustawy o dostępie do informacji publicznej - Dostosowanie przepisów o dostępie do informacji publicznej do zaleceń UE oraz stworzenie repozytorium gromadzącego ważne dane przewiduje uchwalona w środę przez Sejm nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej.
dodano 2011-08-31 21:06:19

Nastroje globalne powinny sprzyjać umocnieniu złotego - Nastroje globalne powinny sprzyjać umocnieniu PLN we wtorek. Jeśli odczyt PKB w drugim kwartale 2011 roku okaże się słabszy, to dodatkowo wesprze polskie obligacje.
dodano 2011-08-31 21:06:19

200 tys. osób straci pracę przez spowolnienie gospodarcze? - Spowolnienie gospodarcze będzie miało wpływ na sytuację finansową przeciętnych obywateli naszego kraju. Ponad 200 tysięcy osób może stracić zatrudnienie, reszta nie powinna liczyć na...
dodano 2011-08-31 21:06:19

W najbliższych dniach EUR/PLN może spaść do 4,12 - W najbliższych dniach złoty może się umocnić do 4,12/EUR, jeżeli pozytywny sentyment na światowych rynkach utrzyma się - uważają dilerzy. Ich zdaniem rentowności mogą utrzymywać się w tym tygodniu na zbliżonych poziomach do obecnych.
dodano 2011-08-31 21:06:19

Co powinieneś wiedzieć o lokatach z dzienną kapitalizacją a boisz się zapytać. - Czy podatek od zysków kapitałowych jest tym samym co podatek Belki? Podatek od zysków kapitałowych został wprowadzony przez Ministerstwo Finansów w czasach, gdy szefem tego resortu był prof. Marek Belka (dzisiejszy prezes Narodowego Banku Polskiego). Stąd przyjęło się mniej oficjalnie podatek od zysków kapitałowych nazywać podatkiem Belki. Jest to jednak jedno i to samo. Dlaczego lokaty z dzienną kapitalizacją omijają podatek? Formuła wyliczania kwoty podatku od zysków kapitałowych jest dosyć skomplikowana i niefortunnie skonstruowana. Niby podatek wynosi 19 proc. kwoty zysków, ale jednak nie do końca. Najpierw bowiem kwotę odsetek zaokrągla się do pełnych złotych, potem odlicza się 19 proc. podatku Belki, a następnie kwotę podatku ponownie zaokrągla się do kwoty bez groszy.Sprytni bankierzy zauważyli, że taki wzór ma pewną wadę. Otóż jeśli lokata wypracuje mniej niż 2,50 zł zysku, to kwota podatku wyniesie 0 zł. Teraz pozostało tylko wymyślić, w jaki sposób można by tę prawną lukę wykorzystać - w końcu lokaty generują zyski liczone w dziesiątkach czy setkach złotych, a nie marnych 2,5 zł. Rozwiązanie było proste - zyski należało rozbić na mniejsze kwoty. Tak oto, obok lokat standardowych, z których stosunkowo duża kwota odsetek naliczana jest tylko raz - na koniec okresu zdeponowania środków - wyrosły lokaty z dzienną kapitalizacją lub automatycznie odnawialne lokaty jednodniowe. Te codziennie generują niewielkie odsetki (poniżej 2,49 zł) co powoduje, że 100 proc. zysków trafia do kieszeni klienta.Skoro od lokat z dzienną kapitalizacją nie jest pobierany podatek, to dlaczego banki prezentują często i tak wyższe oprocentowanie niż wypłacają odsetki?Banki często prezentując swoje oferty lokat z dzienną kapitalizacją przedstawiają także oprocentowanie porównywalnej lokaty standardowej (jedna kapitalizacja na koniec okresu zdeponowania kapitału, konieczność uiszczenia podatku Belki). Przedstawiają w ten sposób: jakie musiałoby być oprocentowanie standardowego depozytu, aby wypracował on taką samą kwotę odsetek netto, co omijająca podatek lokata z dzienną kapitalizacją. Z jednej strony – jest to potrzebne, aby porównywać zyskowność tych depozytów między sobą. Z drugiej jednak może być trochę mylące, bo skoro bank eksponuje np. 7 proc. w skali roku i chwali się, że nie zostanie pobrany podatek Belki, to można się zdziwić otrzymując jedynie ok. 5,5 proc. Słyszałem, że politycy chcą zlikwidować lokaty z dzienną kapitalizacją. O co tutaj chodzi? Ministerstwo Finansów w ostatnich miesiącach długo rozważało uszczelnienie zapisów dotyczących podatku od zysków kapitałowych. Proponowano, aby kwota odsetek oraz podatku zaokrąglana była do 1 grosza, a nie pełnych złotych. Gdyby nowe zasady weszły w życie, lokaty z dzienną kapitalizacją straciłyby rację bytu, bo już nie chroniłyby przed podatkiem Belki.Ostatecznie zdecydowano, że do wyborów parlamentarnych nie udałoby się przeprowadzić reformy, więc tymczasowo z pomysłu zrezygnowano. Niemniej na pewno jeszcze pod koniec tego roku temat nowelizacji ustawy wróci, niezależnie od opcji politycznej przy władzy.Choć zmiany (które w końcu kiedyś pewnie nastąpią) uderzą bezpośrednio w oszczędnościowy hit Polaków, to pomysł reformy nie jest jednoznacznie zły. Polemizować można z argumentami polityków o konieczności zasilenia budżetu Państwa czy Ministerstwa Finansów jakoby aktualne zasady „prowadziły do nierównej konkurencji na rynku depozytów”. Z pewnością niesprawiedliwy jest natomiast fakt, że przez dziwny wzór wyliczania podatku od zysków kapitałowych, depozyt dający więcej brutto może po naliczeniu podatku okazać się gorszy od lokaty z niższym oprocentowaniem. Przykład - z lokaty która brutto zarobi 2,49 zł otrzymuje się „na rękę” niemal całość tej kwoty, czyli o złotówkę więcej niż gdyby zysk brutto wyniósł 2,50 zł (o 1 gr więcej).źródło: Co powinieneś wiedzieć o lokatach z dzienną kapitalizacją a boisz się zapytać.
dodano 2011-08-31 21:06:19


 
Budowa domu voip makro